Film - Konkurs główny

5.4

ocena: 5.4 / głosów: 25110

Wszystko dla mojej matki (4 opinie)

produkcja
Polska
premiera
7 grudnia 2019 (Polska)
reżyseria
Małgorzata Imielska
scenariusz
Małgorzata Imielska
czas trwania
1 godz. 43 min.

Obsada

Zofia Domalik, Maria Sobocińska, Malwina Laska, Magdalena Celmer, Helena Englert, Joanna Połeć, Zuzanna Puławska, Alicja Czerniewicz

Opis filmu

Ola ma siedemnaście lat. Chłopięca w ruchach, wielkie, niebieskie oczy ma wciąż zasłonięte włosami. Obgryzione paznokcie, ręce pełne blizn po samookaleczaniu. Za ciągłe ucieczki z domu dziecka sąd umieścił ją w zakładzie poprawczym. Nie ma fajnych ubrań ani drogiego telefonu. W przeciwieństwie do innych dziewczyn nie chce w zamian za papierosy i drobne sumy świadczyć dozorcy usług seksualnych. Jedyne, czego pragnie, to odzyskać matkę. Dziewczyna trenuje zawzięcie lekkoatletykę. Wierzy, że jeśli zacznie osiągać sukcesy na zawodach, matka ją odnajdzie. Ta jej „oddzielność” od świata sprawia, że staje się ofiarą przemocy.

Nasza recenzja

Łukasz Rudziński
Ocena: 4 (21 września 2019)
Scenariusz dobry na serial o wykluczonych, którym życie nieustannie rzuca kłody pod nogi. W stu minutowym filmie trudno pomieścić wszystkie wątki oraz losy kilku dziewczyn z poprawczaka, znajdujących się na życiowym zakręcie - niekochanych przez rodziców, odrzuconych, wykorzystywanych przez osoby, które powinny im pomagać. Ten depresyjny film żongluje traumami, epatuje cierpieniem i gdyby ta ponura wizja twórców nie była poparta dobrą grą aktorską, byłaby zupełnie niestrawna.
Marta Apanowicz
Ocena: 6 (21 września 2019)
Poruszający obraz szukania własnych korzeni, dążenia do realizacji wyznaczonego celu przy jednoczesnej utracie części samego siebie. Trudna tematyka usadzona w realiach zakładu poprawczego, trzyma w napięciu i wstrząsa widzem. Świetnie zagrany (trzon stanowi młoda kadra aktorów, która uniosła film; szczególne gratulacje dla Zofii Domalik, odtwórczyni głównej roli).
Tomasz Zacharczuk
Ocena: 4 (20 września 2019)
Przygnębiający obraz o toksycznych rodzinnych więziach rozczarowuje schematycznością i dość bezrefleksyjnym graniem na emocjach. Zarówno fabuła jak i forma nie wybijają się ponad przeciętność. "Torturowanie" emocjonalne widza niestety zamydla meritum filmu. Brakuje wyczucia, dystansu i pomysłu na sprawny finał. Plus za próbę przedstawienia tematu rzadko poruszanego w polskim kinie.
Jarosław Kowal
Ocena: 5 (20 września 2019)
To mógł być poruszający film, gdyby nie próbował tak desperacko i na wszelkie sposoby wstrząsnąć widzem. Scenariusz przypomina prosty, rapowany utwór, w którym po kolei wyrzucane są wszystkie męki życia doczesnego, ale nie stoi za tym żadna refleksja. Mniej więcej w połowie cała ta konstrukcja zaczyna się sypać, a na koniec okazuje się, że inwestowanie emocji w ten seans nie przyniosło żadnego zysku.

Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.