Film - Konkurs główny

5.9

ocena: 5.9 / głosów: 79110

Pan T. (10 opinii)

produkcja
Polska
premiera
27 września 2019 (Polska)
reżyseria
Marcin Krzyształowicz
scenariusz
Marcin Krzyształowicz
czas trwania
1 godz. 44 min.

Obsada

Paweł Wilczak, Sebastian Stankiewicz, Maria Sobocińska, Wojciech Mecwaldowski, Jacek Braciak, Jerzy Bończak, Zdzisław Wardejn, Eryk Lubos

Opis filmu

Zima 1953. W Warszawie pojawiają się terroryści. Planują spektakularny zamach i obalenie ustroju. Pan T., szykanowany przez władze i ignorowany przez środowisko literat, wegetuje na skraju nędzy. Jego sąsiadem jest chłopak z prowincji, pragnący zostać dziennikarzem. Pan T. wprowadza go w arkana pisania i odkrywa przed nim świat zakazanego jazzu. Prowincjusz pozostaje pod wielkim wrażeniem swego mistrza, a równocześnie donosi na niego do UB. Pan T. żyje z korepetycji. Udziela ich atrakcyjnej nastolatce. Rodzi się między nimi uczucie. Tymczasem bezpieka wpada na trop terrorystów i odkrywa powiązania Pana T. z Wielkim Spiskiem.

Nasza recenzja

Alicja Olkowska
Ocena: 7 (21 września 2019)
Jedno z największych pozytywnych zaskoczeń festiwalu. Czarno-biały film z klimatem, plejadą znanych aktorów, choć często w epizodycznych rolach. Wspaniała muzyka, która przenosi w czasie do Warszawy z lat 50. I słodko-gorzka historia (ze spiskiem rewolucjonistów w tle), która raz bawi, raz zasmuca. Ukłony dla Pawła Wilczaka. Byłaby wielka szkoda, gdyby "Pan T." nigdy nie powstał (kręcono go 3 lata), a jak powiedział jego reżyser przed premierą, środowisko filmowe mu nie sprzyjało.
Łukasz Rudziński
Ocena: 5 (21 września 2019)
Ciekawe zdjęcia, dowcipny język, momentami subtelna (momentami wręcz przeciwnie) satyra na socrealizm i PRL. Wreszcie kino artystyczne, a nie przygodowe. Jednak nie budzi emocji, jest przyjemne, długimi momentami letnie, przez co ta forma zaczyna nużyć. Propozycja zdecydowanie estetyczna, ale nie hermetyczna.
Marta Apanowicz
Ocena: 9 (21 września 2019)
Słodko-gorzki film o potrzebie zahibernowana się w trudnej sytuacji, gdzie ta hibernacja nie jest wyjściem. Lekkie dialogi, świetna scenografia, historia pełna smaczków (warto uważnie oglądać, by wyłapać większość z nich) świetny aktorsko. Znakomity powrót Pawła Wilczaka.
Tomasz Zacharczuk
Ocena: 8 (20 września 2019)
Doskonała satyra na socrealizm i brawurowo poprowadzona opowieść wzorowana na życiorysie Leopolda Tyrmanda. Specyficzna konwencja filmu początkowo może sprawiać trudności, ale jeśli już podchwycimy to poczucie humoru i filmowy język, czeka nas świetna rozrywka. Nienaganna reżyseria, równie dobre aktorstwo, kapitalne epizody nie tylko z udziałem znanych aktorów. Kino nie dla każdego, ale nakręcone z artystyczną odwagą, skupieniem i precyzyjnie określonym pomysłem.
Jarosław Kowal
Ocena: 8 (20 września 2019)
Prawdopodobnie największe zaskoczenie festiwalu - film, o którym mówiło się niewiele, a który potrafi oczarować ukazaniem Warszawy z lat 50. w stylu wprost zaczerpniętym z "Procesu" Franza Kafki. Paweł Wilczak zagrał tutaj życiową rolę, a przy okazji to jedyny tegoroczny film, który potrafi rozśmieszyć.

Opinie (10)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.