Film - Konkurs główny

6.6

ocena: 6.6 / głosów: 54110

Pan T. (30 opinii)

produkcja
Polska
premiera
25 grudnia 2019 (Polska)
27 września 2019 (Świat)
reżyseria
Marcin Krzyształowicz
scenariusz
Marcin Krzyształowicz
czas trwania
1 godz. 44 min.

Obsada

Paweł Wilczak, Sebastian Stankiewicz, Maria Sobocińska, Wojciech Mecwaldowski, Jacek Braciak, Jerzy Bończak, Zdzisław Wardejn, Eryk Lubos

Opis filmu

Zima 1953. W Warszawie pojawiają się terroryści. Planują spektakularny zamach i obalenie ustroju. Pan T., szykanowany przez władze i ignorowany przez środowisko literat, wegetuje na skraju nędzy. Jego sąsiadem jest chłopak z prowincji, pragnący zostać dziennikarzem. Pan T. wprowadza go w arkana pisania i odkrywa przed nim świat zakazanego jazzu. Prowincjusz pozostaje pod wielkim wrażeniem swego mistrza, a równocześnie donosi na niego do UB. Pan T. żyje z korepetycji. Udziela ich atrakcyjnej nastolatce. Rodzi się między nimi uczucie. Tymczasem bezpieka wpada na trop terrorystów i odkrywa powiązania Pana T. z Wielkim Spiskiem.

Nasza recenzja

W oparach absurdu i czarnej komedii wraz z "Panem T." snujemy się po zatrutej socrealistycznym smogiem powojennej Warszawie, gdzie jedynymi azylami wolności są jazzowe kluby i fabryki z dorabiającymi po godzinach inteligentami. Pomimo czarno-białej faktury, film Marcina Krzyształowicza jest na wskroś barwną opowieścią z kapitalnymi aktorskimi epizodami, wyrafinowanym poczuciem humoru i...

czytaj więcej

Alicja Olkowska
Ocena: 7 (21 września 2019)
Jedno z największych pozytywnych zaskoczeń festiwalu. Czarno-biały film z klimatem, plejadą znanych aktorów, choć często w epizodycznych rolach. Wspaniała muzyka, która przenosi w czasie do Warszawy z lat 50. I słodko-gorzka historia (ze spiskiem rewolucjonistów w tle), która raz bawi, raz zasmuca. Ukłony dla Pawła Wilczaka. Byłaby wielka szkoda, gdyby "Pan T." nigdy nie powstał (kręcono go 3 lata), a jak powiedział jego reżyser przed premierą, środowisko filmowe mu nie sprzyjało.
Łukasz Rudziński
Ocena: 5 (21 września 2019)
Ciekawe zdjęcia, dowcipny język, momentami subtelna (momentami wręcz przeciwnie) satyra na socrealizm i PRL. Wreszcie kino artystyczne, a nie przygodowe. Jednak nie budzi emocji, jest przyjemne, długimi momentami letnie, przez co ta forma zaczyna nużyć. Propozycja zdecydowanie estetyczna, ale nie hermetyczna.
Marta Apanowicz
Ocena: 9 (21 września 2019)
Słodko-gorzki film o potrzebie zahibernowana się w trudnej sytuacji, gdzie ta hibernacja nie jest wyjściem. Lekkie dialogi, świetna scenografia, historia pełna smaczków (warto uważnie oglądać, by wyłapać większość z nich) świetny aktorsko. Znakomity powrót Pawła Wilczaka.
Tomasz Zacharczuk
Ocena: 8 (20 września 2019)
Doskonała satyra na socrealizm i brawurowo poprowadzona opowieść wzorowana na życiorysie Leopolda Tyrmanda. Specyficzna konwencja filmu początkowo może sprawiać trudności, ale jeśli już podchwycimy to poczucie humoru i filmowy język, czeka nas świetna rozrywka. Nienaganna reżyseria, równie dobre aktorstwo, kapitalne epizody nie tylko z udziałem znanych aktorów. Kino nie dla każdego, ale nakręcone z artystyczną odwagą, skupieniem i precyzyjnie określonym pomysłem.
Jarosław Kowal
Ocena: 8 (20 września 2019)
Prawdopodobnie największe zaskoczenie festiwalu - film, o którym mówiło się niewiele, a który potrafi oczarować ukazaniem Warszawy z lat 50. w stylu wprost zaczerpniętym z "Procesu" Franza Kafki. Paweł Wilczak zagrał tutaj życiową rolę, a przy okazji to jedyny tegoroczny film, który potrafi rozśmieszyć.

Opinie (30)

  • Nuda, nic sie nie dzieje (5)

    Jeśli ten film jest czarno-biały to ja współczuje widzom co pójdą na ten film do kina...
    Stosowanie takich chwytów w 21 wieku uważam za cios poniżej pasa...
    Fabuła tak senna że ja czytając mało nie usnąłem...
    Polskie kino schodzi coraz niżej...

    • 8 55

    • Tja... Zimna wojna tez była czarno-biala...

      • 2 0

    • wracaj baranie do gimnazjum!

      • 8 2

    • byłem i się nie nudziłem

      nie byłeś a szmędzisz. rusz tyłek sprzed kompa :)

      • 7 2

    • Nie martw się

      mosfilm glińskiego zrobi z tym porządek! Będą porzadne produkcje na amerykańskim poziomie!

      • 4 1

    • ...bo to jest...

      ...film dla ludzi z szarymi komórkami pod czaszką...do kina chodzi się oglądać to co chce się zobaczyć a nie to co "trzeba zobaczyć". Po co się męczyć przed ekranem a potem pisać głupoty? Lepiej zostać w domu popaczać na Koronę Królów z paczką "czipsów" - i taniej i bez frustracji ;)

      Pozdrawiam noworocznie!

      • 1 0

  • Świetny film, klimatem zbliżony do Zimnej Wojny, też w konwencji czarno-białej. Polecam

    • 15 9

  • nie wiedziałem że Paweł Wilczak jest takim dobrym aktorem

    • 17 3

  • Taka trochę sztuka dla sztuki, do tego relatywizm etyczny... (3)

    Świetna rola Pana T., ale poza tym film przeciętny, spodziewałem się czegoś więcej po konkursie głównym. Zapowiadane smaczki to głównie ten sam motyw przez cały film (W. i synowie). Ile można powtarzać ten sam dowcip. Warszawa tylko daleko w tle i bardzo niewiele jej widać, głównie pałac i wnętrza...
    Bierut pokazany jako niegroźny, a wręcz zabawny starszy dziad, nawet palący trawkę... mnie się oswajanie bandyty nie podoba i mnie nie przekonuje. Ile krwi ten system napsuł to wiedzą przede wszystkim zwykli ludzie. Należy pamiętać, że twórcom, artystom w tamtym systemie żyło się dużo, dużo lepiej niż zwykłym ludziom (wydaje się śmieszne, że większość z nich działająca wtedy uważa się za opornych wobec władzy, to że mogli robić filmy i mieli do tego państwowe środki było tylko i wyłącznie decyzją partii).
    Film zrobiony przez reżysera dla samego siebie. Można i tak...

    • 14 4

    • podobne zdanie

      • 0 0

    • Pan T

      Zgadzam się

      • 0 0

    • Typowe oceny na podstawie typowej / czyli medialno-propagandowej / wiedzy. Mozna i tak...

      • 0 0

  • dlaczego Polacy kręcą filmy o takich ludziach? (2)

    polecam zapoznać się z biografią pana T

    • 8 9

    • Możesz rozwinąć? Urodził się w Polsce, miał bogaty życiorys, zdarzyło mu się nawet radykalnie zmienić poglądy.

      • 4 0

    • Z jakim panem T.? Ten film to nie jest niczyja biografia a Pan T. to archetyp polskiego literata, czy szerzej artysty czasów stalinizmu w Polsce.

      • 5 1

  • Nienachalnie zabawny, ironiczny...

    jeden z najlepszych filmów na festiwalu na pewno. Świetne zdjęcia, aktorzy, dialogi.

    • 12 10

  • Bardzo ciekawa rzecz

    Ten film żyje własną, osobliwą estetyką i własnym rytmem. Zabawny, intrygujący, subtelny, choć pokazuje siermiężność systemu i tamtych czasów. Wielkie brawa dla reżysera za tak wysmakowany pomysł i konsekwentną realizację. Oby więcej takich projektów w polskiej kinematografii. Bardzo, bardzo Państwu polecam

    • 12 7

  • Czy polskie kino może istnieć (6)

    bez kurkow-ania ? fajnie ze czarno biały Tyrmand był taka glizdowata podróbka bikiniarza raczej no i Bierut był komusza kanalia a nie śmiesznym dziadkiem palącym trawę ...

    • 6 4

    • (5)

      To nie był film o Tyrmandzie i nie obrażaj tego wybitnego literata, który do czegoś w życiu doszedł w przeciwieństwie do ciebie, mały człowieczku.

      • 1 2

      • Te kretynie trochę poluzuj.. (4)

        Tyrmand to mógł co najwyżej Mareczkowi Hłasce płaszczyk ponosić-palancie jeden...

        • 1 3

        • Tyrmand zrobił osiągnął ogólnoświatową sławę, Hłasko jest znany tylko w Polsce. Nie widzisz różnicy, imbecylu?

          • 0 3

        • (2)

          Gdy brakuje argumentów merytorycznych używa się wyzwisk i obrażania. Dajesz tym świadectwo swojego chamstwa i prostactwa. Komentarzy kogoś takiego nikt nie będzie brał na poważnie.

          • 2 2

          • No nie tego jeszcze ... (1)

            chłopczyku taki się urodziłeś czy twoja głupota przyszła teraz haha ....

            • 1 1

            • Właśnie ty jesteś głupi, bo próbujesz się wybić, dodać sobie ważności kosztem osób, którzy do czegoś w życiu doszli. A ja właśnie zwalczam takich internetowych trolli i hejterów jak ty.

              • 1 0

  • Nie polecam (3)

    Nigdy nie widziałam żeby podczas seansu wychodziło z kina tylu ludzi. Wytrwałam do końca, ale myślałam o tym ile fajnych rzeczy mogłam zrobić w tym czasie. Szkoda czasu i pieniędzy.Porównanie tego filmu z Zimna wojną, to nieporozumienie. Nie polecam...

    • 8 9

    • (2)

      Nie znasz się.

      • 0 6

      • ty się ale znasz.. haha co gimboza... (1)

        • 3 3

        • Na pewno bardziej od ciebie, ptasi móżdżku.

          • 0 4

  • Pozytywne zaskoczenie

    Naprawdę dobry film, wspaniałe poczucie humoru, bez wulgaryzmów, co jest niemalże niespotykane w polskim kinie, niebanalna fabuła, polecam.

    • 6 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.