Film - Konkurs główny

Zupa nic 6.7
Zupa nic

ocena: 6.7 / głosów: 113110

(9 opinii)
produkcja
Polska
premiera
20 sierpnia 2021 (Polska)
reżyseria
Kinga Dębska
scenariusz
Kinga Dębska
czas trwania
1 godz. 34 min.

Obsada

Kinga Preis, Adam Woronowicz, Ewa Wiśniewska, Barbara Papis, Alicja Warchocka, Milena Lisiecka, Przemysław Bluszcz, Katarzyna Kwiatkowska, Rafał Rutkowski

Opis filmu

Marta jest romantyczką i szkolną ofiarą losu. Dzieli pokój z siostrą Kasią i babcią, która zamiast bajek opowiada wnuczkom powstańcze historie. W pokoju za ścianą swe małżeńskie życie toczą rodzice, Tadek i Elżbieta. On jest stale upokarzanym przez system inteligentem, który po cichu zazdrości opływającemu w dobrobyt szwagrowi. Ona jest przewodniczącą zakładowej „Solidarności” z potrzebą wolności i marzeniem, żeby w końcu wyrwać się z Polski. Prawdziwe emocje dla całej rodziny zaczną się jednak wtedy, gdy pod blokiem stanie wymarzony pomarańczowy maluch.

Oceny dziennikarzy

średnia 6.3
  • Tomasz Zacharczuk

    Zupka całkiem smaczna, łagodna, przyjemnie rozgrzewająca, ale zupełnie pozbawiona wyrazistych akcentów. Nie da się nią choćby połowicznie najeść. Porcja w sam raz dla tych, którym smakują filmowe sentymenty i lekkie historie o sile rodziny. Wśród festiwalowych propozycji raczej ciekawostka i chwila wytchnienia, dla szerokiej widowni (szczególnie 40+) niezła opcja na komediowy seans.
  • Magda Kaczorowska

    Bardzo przyjemny film, zwłaszcza dla tych, którzy mają na liczniku przynajmniej czterdziestkę i pamiętają z dzieciństwa tamte czasy! Świetnie pokazuje PRL i ówczesną rzeczywistość. Scenografia, stroje, okoliczności, sytuacje - wszystko świetnie odzwierciedla tamte realia. I ten skok przez kozła na WF ;-) trauma z dzieciństwa! Akcja niestety żadna, dynamika zero.
  • Magda Mielke

    Ten film jest jak gra w PRL-owskie bingo, z każdą kolejną sceną znajdujemy kolejny artefakt tamtych czasów. Jest miło i nawet zabawnie, ale to tylko kolaż wspomnień, złożonych w całość trochę na siłę. „Zupa” zawsze będzie zupą - jedynie przedsmakiem głównego dania.
  • Anna Starostka

    Słodko-gorzki film osadzony w dobrze znanej konwencji i otulony pastelowymi barwami. Mimo obecnej prozy codzienności można z ekranu wyciągnąć więcej radości niż smutku. Dębska zebrała wszystkie złości i zmieniła je w humor, dobro i ciepło. Nie brakuje smutnych realiów PRL-u, ale wszystko to znika bo w końcu "zupy nic najsłodsza słodycz" smakuje najlepiej. Na duży plus obecność Ewy Wiśniewskiej, nie rozumiem natomiast epizodu z Bosakiem, trochę doklejone na siłę.

Opinie (9)

  • kartki, kolejki czyli PRL

    jesli pamiętasz czasy kartek to koniecznie zobacz ten film - będziesz miał się z czego pośmiać ;))

    • 13 1

  • Pozytywny, przyjemny, zabawny

    Naprawdę świetne, lekkie obyczajowe kino. Zabawne, pozytywne i pełne miłości

    • 12 2

  • Można zobaczyć

    Taki lekki jak ta zupa nic. Po ciężki dniu można zobaczyć by złapać chwilę odprężenia.

    • 8 2

  • niezły

    na pewno lepszy od "Czarnej owcy"

    • 5 3

  • Śmieszny ale bez akcji.PRL-u jednak było za mało,liczyłam na więcej.

    • 3 2

  • Bardzo fajna i śmieszna komedia. Miło i sympatycznie. Fajne dwie godziny na lekko.

    • 2 1

  • nuda

    spodziewałam sie lekkiej komedii a tu nuda. Codzienne życie w PRL, realne aż do bólu, ale nie ma się z czego śmiać. Jest to nie tylko moja opinia. Na sali było słychać kilka razy lekki chichot, ale śmiechu nie słyszałam.

    • 4 4

  • Świetny film

    Dla tych co pamiętają lata 80-te humorystyczny powrót do przeszłości
    Dla tych co nie znają tego okresu, nie tak odległa historia podana w przyjemnej formie
    Poszedłem do kina zmęczony, wyszedłem zrelaksowany
    Polecam!

    • 4 0

  • super

    Świetna film,szczerze polecam

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Przydatne informacje

Zdjęcia