Wiadomości

stat

Środa na festiwalu: pierwsze nagrody rozdane

Szukamy odpowiedzi na pytanie, czy Gdynia jest dobrym miejscem na organizację festiwalu filmowego?


37. Gdynia Film Festival jest już na półmetku. Zobacz, co się działo trzeciego dnia imprezy.



Zbierasz autografy gwiazd?

nie, wolę oglądać je na ekranie 59%
to zależy, chciałbym mieć autograf mojego idola 30%
tak, staram się zdobyć ich jak najwięcej 11%
zakończona Łącznie głosów: 37
W środę na Gdynia Film Festival wręczono pierwsze nagrody - wyróżnienia Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Laureatem kategorii "Kino" zostało Kino Ars w Krakowie. W kategorii "Międzynarodowe wydarzenie filmowe" wygrał Międzynarodowy Festiwal Młodego Widza Ale Kino!, natomiast za "Krajowe Wydarzenie Filmowe" statuetka powędrowała do organizatorów Polski Światłoczułej. Warto też wspomnieć o innych nagrodach - za "Plakat filmowy" nagrodzeni zostali twórcy posteru "Matki Teresy od kotów", a za najlepszą książkę o tematyce filmowej jury uznało "Z Armatą na Wilka. Animowany blues Mariusza Wilczyńskiego".

Już rano dziennikarze mogli uczestniczyć w projekcji filmu "Mój rower" Piotra Trzaskalskiego. Widzom film ten udostępniony był dopiero wieczorem, jednak już kilka godzin wcześniej można było usłyszeć pochlebne recenzje w kinowych kuluarach. Film opowiadający o kryzysie rodzinnym i próbie regeneracji więzi małżeńskich i rodzicielskich stanął tym samym w konkury z "Jesteś bogiem" Leszka Dawida w walce o główne nagrody na 37. Gdynia Film Festival.

Film debiutującego w pełnym metrażu Filipa Marczewskiego "Bez wstydu" na dwóch jednocześnie trwających projekcjach zgromadził pełną widownię. Niektórzy widzowie z niecierpliwością wyczekiwali, by porównać obraz debiutanta z twórczością jego wybitnego ojca, Wojciecha Marczewskiego. W filmie Marczewski rozwija temat kazirodztwa, wcześniej już zasygnalizowany w swojej etiudzie "Melodramat". I można odnieść wrażenie, że w krótkiej formie reżyser radzi sobie lepiej - pełnometrażowy debiut jest przeładowany wątkami. Warto jednak zwrócić uwagę na obsadę - Agnieszka Grochowska i Mateusz Kościukiewicz stworzyli wiarygodne role zakochanego w sobie rodzeństwa.

Z kolei w "W sypialni" debiutanta Tomasza Wasilewskiego to prawdopodobnie jeden z gorzej odebranych przez publikę obrazów tegorocznego festiwalu. Film opowiada historię Edyty (Katarzyna Herman), która umawia się przez Internet z mężczyznami, usypia ich i spędza w ich mieszkaniach noc.

W Klubie Filmowym miały miejsce prezentacje kolejnych bloków filmów w Konkursie Młodego Kina. W Multikinie odbyła się w ramach projektu Czysta Klasyka projekcja odnowionego i zrekonstruowanego cyfrowo dzieła Andrzeja Wajdy "Panny z Wilka". Festiwal zaczyna nabierać tempa a wraz z nim kolorytu.

Warto wspomnieć o Kinematografie Polskim, projekcie realizowanym przez Dyskusyjny Klub Filmowy "Miłość blondynki". W czwartek na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego odbędzie się prezentacja filmów Małgorzaty Szumowskiej i spotkanie z reżyserką. W programie m.in. "Ono", " 33 sceny z życia" i "Sponsoring", który bierze udział w Konkursie Głównym tegorocznego festiwalu.

Opinie (9)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Oceny naszych dziennikarzy

Oceniaj z nami filmy Konkursu Głównego