Film

Krew Boga 4.8
Krew Boga

ocena: 4.8 / głosów: 22110

(6 opinii)
produkcja
Irlandia
gatunek
Historyczny
premiera
19 września 2018 (Polska)
reżyseria
Bartosz Konopka
scenariusz
Bartosz Konopka
czas trwania
1 godz. 40 min.

Obsada

Krzysztof Pieczyński, Karol Bernacki, Wiktoria Gorodeckaja, Olivier De Sagazan

Opis filmu

Wczesne średniowiecze. Na ostatnią pogańską wyspę, cudem uniknąwszy śmierci, dociera rycerz Willibrord. Okrutnie doświadczony przez los, lecz twardo stąpający po ziemi wojownik, już dawno zginąłby, gdyby nie pomoc Bezimiennego – pełnego ideałów chłopaka, skrywającego przed światem prawdziwą tożsamość. Pomimo różnic w światopoglądzie i podejściu do religii, mężczyźni zostają towarzyszami podróży. Kontynuują wędrówkę połączeni wspólnym celem. Chcą odnaleźć i ochrzcić ukrytą w górach osadę pogan.

Oceny dziennikarzy

średnia 5.3
  • Łukasz Rudziński

    Losy chrystianizacji ludów prymitywnych w pięknym wizualnie (świetne zdjęcia) filmie, ale z bardzo słabym scenariuszem. Film trudny, z długimi statycznymi ujęciami, momentami porażająco naiwny. Pomimo mocnej końcówki, zupełnie do mnie ta estetyka mnie przemawia.
  • Artur Kornacki

    Tak wysoka ocena tylko za klimatyczne zdjęcia i muzykę. Nie jak to było w "Wiedźminie". Odczuwa się dobry, średniowieczny klimat na słowiańskiej ziemi. Sama historia jest tak opowiedziana, że dłuży się :(
  • Alicja Olkowska

    Film-zjawisko! Nie sądziłam, że Polacy potrafią kręcić takie produkcje. Wysmakowany, każdy kadr to wydarzenie, przepiękne ujęcia, wszechobecny niepokój. Szkoda, że chwilami "Krew Boga" ciągnie się w nieskończoność. Mam nadzieję, że Bartosz Konopka nakręci w przyszłości dobry horror. Poza tym pikanterii dodaje fakt, że Krzysztof Pieczyński, grający tutaj duchownego szerzącego wiarę, prywatnie jest zajadłym przeciwnikiem Kościoła. Ciekawe połączenie i zerwanie z wizerunkiem.
  • Jarosław Kowal

    O ile "Kler" jest komentarzem na temat kondycji kościoła, o tyle "Krew Boga" porusza temat samej wiary. Nie jest to tak kontrowersyjne, jak widok księdza z pełnym kieliszkiem, ale również prowokuje do refleksji.
  • Tomasz Zacharczuk

    Wygląda jakby Nicolas Winding Refn nakręcił swoją wersję "Misji", na dodatek w słowiańskim wydaniu.Film niesamowicie przeładowany poetyckimi środkami. Ciężki w formie i treści. Niewygodny, niepokojący, ale niestabilny fabularnie. Wizualnie wyróżniający się na plus. Ciekawa, ale nie do końca udana wizja szerzenia chrześcijaństwa w średniowiecznym mroku.

Opinie (6)

  • Zdjecia (2)

    Zdjecia moze i ładne, kostiumy(?) względnie, a całość leży. A całość to jest film, a nie wystawa fotografii.

    • 4 0

    • Tomasz Adamek (1)

      Podziwiam Panią Gdyniankę za jej tupet. Takich kobiet nam trzeba, wiedzą wszystko o wszystkich...

      • 1 2

      • A ja podziwiam cię za głupotę

        Gdynianka pisze o filmie a ty o "wszystkich".
        Jak to mówił Bolesław Oliwski - ja mu święte słowa, a on -moja krowa.

        • 0 0

  • Bardzo dobry film, intensywny, niełatwy w odbiorze, wymagający pełnego skupienia. Świetnie zrealizowany od strony technicznej, doskonałe zdjęcia, kostiumy, plenery, chyba Góry Stołowe. Wreszcie dobrze nagrany dźwięk. Kto ogląda polskie filmy to wie, że widz zwykle żałuje, że nie ma napisów ;-). Jedyny mankament to przedostatnia scena, po pojawieniu się króla, coś nie do końca zagrało.

    • 1 2

  • Tragedia

    Ten film to jakiś kompletny absurd! Jak to możliwe, że Pieczyński dał się namówić na tak wydumaną, i**otyczną historię....?! Dosłownie zwidy obłąkanych.
    Bardzo Państwu nie polecam.

    • 1 1

  • Pieczyński

    Boże ten aktor to zadziwiająco zadziwiony dziwak.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Przydatne informacje

Zdjęcia